W poszukiwaniu drogi środka cz.2.
Część 2: Zatrzymanie
Wydaje się, że kiedy nie potrafisz się zatrzymać, życie — a często Twoje własne ciało — zrobi to za Ciebie.
Zatrzyma Cię.
Spowolni. Czasem wręcz zmusi do tego, czego sam/sama nie byłaś w stanie wybrać.
Nauczy Cię tego, że… właśnie.
Że życie nie jest o ciągłym działaniu.
Nie jest o niekończącej się liście zadań.
Nie jest o byciu cały czas w ruchu.
I na pierwszy rzut oka takie zatrzymanie, blokada, prokrastynacja, depresja- może to wyglądać jak coś trudnego, niewygodnego, a nawet niesprawiedliwego — z czasem zaczyna wyłaniać się inna perspektywa.
Taka, która pokazuje, że może to zatrzymanie nie jest przeciwko Tobie.
Nie jesteśmy już małymi dziećmi.
A jednak w każdym z nas wciąż jest małe dziecko, które kiedyś potrafiło bawić się beztrosko.
Bez celu.
Śmiać się bez powodu.
Być w chwili, bez potrzeby kontrolowania czegokolwiek.
Kiedy pytam osoby, z którymi pracuję:
„za czym najbardziej tęsknisz?”
bardzo często słyszę:
za beztroską.
I na głębokim poziomie to jest niezwykle prawdziwe.
Tęsknimy za lekkością.
Za nicnierobieniem.
Za byciem, a nie ciągłym robieniem.
Szczególnie wtedy, kiedy nosimy na swoich barkach zbyt wiele odpowiedzialności.
Za innych. Za rodzinę. Za rodziców.
Za emocje innych.
Za sytuacje.
A czasem także za rzeczy, które gdzieś po drodze uznaliśmy za „nasze”.
Zmęczeni tym wszystkim, gdzieś w środku zaczynamy tęsknić.
Za zatrzymaniem.
Za odpuszczeniem.
Za ulgą.
I bardzo często to właśnie w tym miejscu życie zaczyna nas zatrzymywać.
Ponieważ to przeciążenie, odpowiedzialność- się odkłada.
Narasta.
Zaczyna być odczuwalne w ciele, nawet jeśli przez długi czas próbujemy je ignorować.
Drugim powodem jest to, że uciekamy w działanie.
Uciekamy, żeby nie spotkać się z tym, co w nas trudne.
Ponieważ pod powierzchnią często znajduje się coś więcej:
ból, smutek, niewyrażone emocje,
doświadczenia, na które kiedyś nie mieliśmy zasobów, żeby sobie z nimi poradzić.
I przez jakiś czas to działa.
Możemy działać, robić, organizować, planować…
Przez jakiś czas.
W pewnym momencie ucieczka przestaje być możliwa.
Nie do końca wiadomo dlaczego.
Być może gdzieś na głębokim, nieświadomym poziomie sami podejmujemy tę decyzję, stale mnie to zastanawia…
A być może życie podejmuje ją za nas.
W efekcie dzieje się coś bardzo konkretnego:
zostajemy zatrzymani.
Ciało zaczyna mówić „dość”. I robi to w sposób, który jest dla nas najbardziej odczuwalny.
Dla jednych będzie to depresja, dla innych wypalenie, dla jeszcze innych — blokada, którą nazywamy prokrastynacją. Czasem pojawiają się też objawy lękowe, przeciążenie, poczucie braku siły.
Z perspektywy psychologicznej nie jest to przypadek. To moment, w którym system — psychiczny i fizyczny — jest przeciążony. Jak opisuje Stephen Porges, układ nerwowy w takich sytuacjach może przejść w stan zamrożenia (freeze).
Peter Levine dodaje, że takie „zamrożenie” jest naturalnym mechanizmem ochronnym, pozwalającym organizmowi przetrwać przeciążenie.
Bessel van der Kolk zauważa natomiast, że w tym czasie ciało często zaczyna ujawniać doświadczenia i emocje, które wcześniej nie miały przestrzeni, by zostać poczute i przetworzone.
Gabor Maté podkreśla, że ignorowanie sygnałów ciała i tłumienie emocji może prowadzić do blokad w działaniu i chronicznego poczucia przeciążenia.”
W tym stanie trudno jest działać czy podejmować decyzje, pojawia się poczucie utknięcia.
To nie jest brak motywacji.
To jest też mechanizm ochronny.
Z perspektywy pracy z emocjami można powiedzieć jeszcze coś ważnego:
to, co pojawia się w zatrzymaniu, bardzo często nie jest nowe.
To jest to, co było w nas od dawna —
ale nie miało przestrzeni, żeby zostać poczute.
Jak zauważa Bessel van der Kolk, ciało przechowuje doświadczenia, które nie zostały w pełni przeżyte i zintegrowane.
I w momentach zatrzymania zaczynają one dochodzić do głosu.
Śmieje się z siebie dzisiaj, ponieważ mam poczucie, że byłam tak silnym „zawodnikiem”,
że potrzebowałam dostać wszystko naraz:
depresję,
wypalenie,
i prokrastynację.
Żeby naprawdę się zatrzymać.
I wtedy to było trudne, dziś patrzę na to z ogromnym szacunkiem.
Z podziwem nawet.
Jak bardzo można się zapędzić w tej ucieczce.
Czym więc jest to zatrzymanie?
Dziś czuję, że to zaproszenie.
A nawet więcej, dziś postrzegam to jako dar.
To zaproszenie do bycia tu i teraz. To zaproszenie do tego aby wybrać życie. Prawdziwe życie.
Do spotkania się z tym, co jest w nas.
Z tym, przed czym tak długo uciekaliśmy.
Być może dlatego, że kiedyś nie mieliśmy wystarczających zasobów,
aby sobie z tym poradzić.
Nie mieliśmy narzędzi.
Nie potrafiliśmy.
Ale dziś jest inaczej.
Dziś, z miejsca dorosłości, możemy.
Każdy z nas ma w sobie zasoby, aby spotkać się ze swoimi emocjami.
I to wydaje się, ze jest ważne, ponieważ z perspektywy psychologicznej to często zatrzymane, niewyrażone emocje stoją za tym, co nazywamy blokadą.
Za niemożnością działania.
Za prokrastynacją.
Za życiem głównie w głowie, bez przełożenia na rzeczywistość.
I spotkanie się z tym co jest w nas, otwiera drogę do nas samych, do realizacji, do spełnionego życia w zgodzie z potencjałem.
Natomiast zanim to nastąpi, życie często przerzuca nas z bieguna na biegun.
Z bieguna działania — w biegun zatrzymania.
Co jest/było lepsze?
Czy jakakolwiek skrajność może być lepsza?
W poszukiwaniu drogi środka.
O tym napiszę w kolejnej części, do której już dziś Cię zapraszam.
A może dziś jesteś w takim miejscu? Jeśli tak, lub czujesz, ze to moment aby się ze sobą spotkać- zapraszam do projektu Soul in Action.
https://badzmyradufni.pl/badzmy-radufni/soul-in-action/1s/
Czym to jest?
Obejrzyj nagranie.
Z serca,
Kornelia🍀
Źródła i inspiracje
Gabor Maté
– związek między stresem, tłumieniem emocji a chorobą i blokadą
- When the Body Says No (2003)
Peter Levine
– zatrzymanie jako reakcja układu nerwowego, trauma i „freeze”
- Waking the Tiger: Healing Trauma (1997)
Alice Miller
– tłumienie emocji i ich wpływ na dorosłe funkcjonowanie
- The Drama of the Gifted Child (1979)
Stephen Porges
– reakcje układu nerwowego, stan zamrożenia (freeze)
• The Polyvagal Theory (2011)
• Polyvagal Safety (2021)
Bessel van der Kolk
– rola ciała i niewyrażonych emocji
• The Body Keeps the Score (2014)
Bruce McEwen
– przeciążenie stresem (allostatic load)
• Physiology and neurobiology of stress and adaptation (2007)